Królestwo Azure

Komnata Benjamina Northa

Go down

Komnata Benjamina Northa

Pisanie by Benjamin North on Sob Gru 10, 2011 12:04 pm

***
avatar
Benjamin North

Liczba postów : 58
Punkty : 72
Join date : 09/12/2011
Age : 151
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Benjamina Northa

Pisanie by Suzanne Jordan on Nie Gru 11, 2011 12:29 pm

Młoda elfka weszła cicho do komnaty. Była przekonana, że dowie się czemu Benjamin dziwaczeje. Po pierwsze zaczęła szukać małych torebeczek z białym proszkiem w środku.
- Suzanne, jesteś idiotką. - szepnęła do siebie nie wierząc, że właśnie to robi. Przecież to niedorzeczne, ale w sumie szukała też innych oznak, więc może może udałoby jej się na coś natrafić? Nie wierzyła, że takie nagłe zmiany nastroju nie są spowodowane żadnym konkretnym wydarzeniem.

_________________

Miłość niszczy przyjaźń, zwłaszcza gdy
chodzi o dwie przyjaciółki i jednego faceta.

Nyan Jane Nyan Jane Nyan Jane


avatar
Suzanne Jordan
Przywódczyni Elfów

Liczba postów : 166
Punkty : 166
Join date : 29/11/2011
Age : 30
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://www.hogwart.forumotion.com

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Benjamina Northa

Pisanie by Benjamin North on Nie Gru 11, 2011 12:33 pm

- Serio, Suzanne? Tak Ci na mnie zależy, że postanowiłaś przeszukać moją komnatę?
Benjamin stał oparty o framugę drzwi i przyglądał się elfce. Wewnętrzną burzę i mętlik w głowie ukrył za cienką zasłoną złośliwości i antypatii. Miał nadzieję, że podziała to na Suzanne, bo nie miał najmniejszej ochoty używać na niej siły.
Z resztą nawet nie byłby w stanie czegokolwiek jej zrobić.
- Nie zmuszaj mnie do ostateczności...
avatar
Benjamin North

Liczba postów : 58
Punkty : 72
Join date : 09/12/2011
Age : 151
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Benjamina Northa

Pisanie by Suzanne Jordan on Nie Gru 11, 2011 12:46 pm

Suzanne wyprostowała się i powoli odwróciła w stronę wampira. Zachichotała chisterycznie i uśmiechnęła się sztucznie.
- A.. czyli to nie moja komnata? Od zawsze mi się myliły. - puknęła się w czoło - No wiesz, są takie... podobne. - zmarszczyła brwi. Chyba nie była zbytnio przekonująca - Od teraz będę pamiętać, że moja komnata jest gdzie indziej! Wiesz, mam słabą orientację w terenie. - powiedziała elfka mieszkająca w lesie. Zmieszała się i przygryzła dolną wargę.

_________________

Miłość niszczy przyjaźń, zwłaszcza gdy
chodzi o dwie przyjaciółki i jednego faceta.

Nyan Jane Nyan Jane Nyan Jane


avatar
Suzanne Jordan
Przywódczyni Elfów

Liczba postów : 166
Punkty : 166
Join date : 29/11/2011
Age : 30
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://www.hogwart.forumotion.com

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Benjamina Northa

Pisanie by Benjamin North on Nie Gru 11, 2011 12:50 pm

- Kłamiesz niezbyt przekonująco... - stwierdził Benjamin.
Wbił wzrok swoich zimnych niebieskich oczu w elfkę i dodał:
- Czego tu szukałaś? Nie ufasz mi czy jest jakiś inny powód?
Oczywiście zabolało by to pierwsze, więc Ben wolał podać jeszcze jakąś inną odpowiedź.
avatar
Benjamin North

Liczba postów : 58
Punkty : 72
Join date : 09/12/2011
Age : 151
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Benjamina Northa

Pisanie by Suzanne Jordan on Nie Gru 11, 2011 12:56 pm

Spojrzała na niego oschle, po czym odwróciła głowę.
- Nie muszę ci się w ogóle tłumaczyć, nie mam takiego obowiązku. - prychnęła - A to, że nie wiem gdzie moja komnata to jest moja sprawa, nie wtrącaj się. A co do ufania... Nie wiem, czy jest na świecie jedna osoba przy zdrowych zmysłach która ci ufa. A jeśli jest to chyba ma problemy z łatwowiernością, albo jesteś dobrym aktorem.

_________________

Miłość niszczy przyjaźń, zwłaszcza gdy
chodzi o dwie przyjaciółki i jednego faceta.

Nyan Jane Nyan Jane Nyan Jane


avatar
Suzanne Jordan
Przywódczyni Elfów

Liczba postów : 166
Punkty : 166
Join date : 29/11/2011
Age : 30
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://www.hogwart.forumotion.com

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Benjamina Northa

Pisanie by Benjamin North on Nie Gru 11, 2011 2:17 pm

- W takim razie to możesz to być ty, bo akurat łatwowierna i naiwna jesteś jak mało kto.
Ben przeszedł przez pokój i usiadł na fotelu przy stoliku. Splótł ręce na piersi, odchylił się na nim w stronę kominka i położył nogi na stole.
- Skoro nie chcesz mi powiedzieć, chyba nie mam wyboru.
Skierował wzrok na drzwi, które zamknęły się natychmiast. W ogarniającej pokój ciszy oboje usłyszeli szczęknięcie zamka.
- Będziesz tu siedzieć, dopóki nie pozwolę Ci wyjść.
Uśmiechnął się do niej i zapytał niewinnym głosem.
- Chcesz się czegoś napić, Suzanne?
avatar
Benjamin North

Liczba postów : 58
Punkty : 72
Join date : 09/12/2011
Age : 151
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Benjamina Northa

Pisanie by Suzanne Jordan on Pon Gru 12, 2011 12:27 pm

Posłała mu piorunujące spojrzenie.
- Napić? Owszem. Jeśli masz coś o smaku twoich łez z domieszką bólu i goryczy to z chęcią się skuszę, a jeśli nie, możemy bardzo szybko to nadrobić. - zaczęła wrzeszczeć - Nie masz prawa mnie przetrzymywać ty rządna krwi pijawko.. przebrzydły krwiopijco! Jeśli zaraz mnie nie wypuścisz Christopher dowie się o tym! Nakazuję ci puścić mnie, albo inaczej sobie porozmawiamy. jesteś tu nowy, nie znasz jeszcze zasad, więc ci jedną wyjaśnię. Ja też mam dużo do powiedzenia i w każdej chwili możesz wylecieć na pysk, jeśli nie zostawisz mnie w spokoju. Nikt nie będzie po tobie płakać, jak przypadkiem znikniesz jak Alex. Możesz być tego pewny.

_________________

Miłość niszczy przyjaźń, zwłaszcza gdy
chodzi o dwie przyjaciółki i jednego faceta.

Nyan Jane Nyan Jane Nyan Jane


avatar
Suzanne Jordan
Przywódczyni Elfów

Liczba postów : 166
Punkty : 166
Join date : 29/11/2011
Age : 30
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://www.hogwart.forumotion.com

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Benjamina Northa

Pisanie by Benjamin North on Pon Gru 12, 2011 4:49 pm

Ben wstał, a z jego twarzy zniknęły ostatnie ślady uśmiechu. W jego środku gotowało się jak w garnku. Nie ze złości czy wściekłości, lecz ze smutku.
- Naprawdę nie będziesz za mną tęsknić, Suzanne?
Wstał i podszedł do niej. Jego twarz znalazła się ledwie kilka centymetrów od jej twarzy. Odgarnął jeden zagubiony kosmyk z jej czoła i spojrzał jej w oczy.
- Wspaniale, w takim razie możesz wyjść.
Odwrócił się i usiadł na parapecie przy oknie.
Zamek w drzwiach kliknął i drzwi stanęły otworem.
Samotna łza spłynęła po jego policzku, ale szybko ją otarł. Nie chciał dawać elfce tej satysfakcji.
Co za ironia? Stary przywódca wampirów popłakał się przez mała elfkę.
avatar
Benjamin North

Liczba postów : 58
Punkty : 72
Join date : 09/12/2011
Age : 151
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Benjamina Northa

Pisanie by Suzanne Jordan on Pon Gru 12, 2011 5:32 pm

Zawahała się. Nie do końca wiedziała co ma zrobić, była już gotowa do wyjścia, ale nie mogła zrobić ani jednego kroku w stronę drzwi. Choćby nie wiem jak się starała.
- Wiesz dobrze, durniu, że jestem naiwna. I wierzę w te twoje durne bajki, choć nie powinnam. Powtarzam stale, że jesteś skończonym idiotą, ale... - westchnęła - ...nie pomaga. - spojrzała mu w oczy - Benjamin.. Czemu ty chcesz się mnie pozbyć? Dobrze widzę, że tego nie chcesz, więc po co mi to robisz? Tak nie wolno! Stajesz się potworem, którym nie jesteś. Musisz przyznać, że coś się dzieje i nie można tego lekceważyć. Ja wiem, że nie jesteś mi obojętny i wiem, że ja tobie też nie jestem. - przybliżyła się do niego jeszcze bardziej - Może i jestem łatwowierna, ale nie głupia. Widzę co się dzieje. - ostatnie zdanie szepnęła, po czym wspięła się na palce i pocałowała wampira.

_________________

Miłość niszczy przyjaźń, zwłaszcza gdy
chodzi o dwie przyjaciółki i jednego faceta.

Nyan Jane Nyan Jane Nyan Jane


avatar
Suzanne Jordan
Przywódczyni Elfów

Liczba postów : 166
Punkty : 166
Join date : 29/11/2011
Age : 30
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://www.hogwart.forumotion.com

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Benjamina Northa

Pisanie by Benjamin North on Pon Gru 12, 2011 5:56 pm

Ben dotknął jej twarzy i delikatnie przejechał po niej opuszkami palców. Oderwał się od niej i spojrzał jej w oczy.
- Co my robimy, Suze? Wiesz, że nie powinniśmy...
Tak naprawdę w jego środku szalała burza. Ale nie taka jak dotychczas, tylko letnia burza - ciepła i pełna szczęścia.
Z drugiej strony jednak wiedział, że nie powinni robić, tego co robią. To wbrew naturze.
Lecz nie mógł się powstrzymać. Znowu się do niej zbliżył i jeszcze raz pocałował.
avatar
Benjamin North

Liczba postów : 58
Punkty : 72
Join date : 09/12/2011
Age : 151
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Benjamina Northa

Pisanie by Christopher Wolf on Pon Gru 12, 2011 6:34 pm

Christopher wszedł do komnaty Bena. Może chciał się czegoś napić ze swoim kumplem, może chciał poszperać w jego pokoju, może chciał po prostu się z nim podroczyć, a może wiedział co się tu dzieje? Mniejsza o to. Chris po prostu tu przyszedł. Stanął w drzwiach i oparł się o futrynę. Zagwizdał.
- Hohoho. Ale nam się parka dobrała. Kto by pomyślał? Nierozgarnięta elfka i nieobliczalny wampir.. - powiedział szyderczo z ironią w głosie.
avatar
Christopher Wolf
Przywódca Wilkołaków

Liczba postów : 29
Punkty : 48
Join date : 08/12/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Benjamina Northa

Pisanie by Benjamin North on Wto Gru 13, 2011 12:56 pm

Ben na dźwięk czyjegoś głosu przeniósł wzrok z twarzy Suzanne na twarz stojącego w drzwiach Christophera.
Przestał całować elfkę, ale poszukał jej ręki i ścisnął ją mocno.
- Zabawne, kilka minut temu Suzanne mnie tobą straszyła, wilczku.
Zaśmiał się niezbyt przekonująco. Właściwie nie wiedział, czego ma się wstydził, ale gdy pojawił się Christopher poczuł się, jakby został przyłapany na gorącym uczynku.
Tylko oni nie robili nic złego. Chyba...
- Taa, ja też za tobą tęskniłem. - powiedział Ben nerwowo i odetchnął głęboko. Musiał się uspokoić.
- A więc? Czego tu szukasz?
avatar
Benjamin North

Liczba postów : 58
Punkty : 72
Join date : 09/12/2011
Age : 151
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Benjamina Northa

Pisanie by Suzanne Jordan on Wto Gru 13, 2011 3:43 pm

Zmieszała się.
- Tak prawdę mówiąc szukał nas. Kompletnie zapomniałam. - przygryzła dolną wargę - Już od kilku dni planowaliśmy porozmawiać o podziale lekcji dla Anna... znaczy się Janelle. - poprawiła się szybko i posmutniała na myśl o zmarłej księżniczce - Za bardzo za nią tęsknię, nie ważne. No, w każdym razie chyba czas to omówić.

_________________

Miłość niszczy przyjaźń, zwłaszcza gdy
chodzi o dwie przyjaciółki i jednego faceta.

Nyan Jane Nyan Jane Nyan Jane


avatar
Suzanne Jordan
Przywódczyni Elfów

Liczba postów : 166
Punkty : 166
Join date : 29/11/2011
Age : 30
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://www.hogwart.forumotion.com

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Benjamina Northa

Pisanie by Benjamin North on Wto Gru 13, 2011 4:05 pm

- Dobra, czemu mamy niby rozmawiać o podziale lekcji dla Janelle? To element bycia przywódcą?
Benjamin puścił rękę Suzanne i zdjął marynarkę i koszulę. Podszedł do szafy, otworzył ją i wyciągnął dwie inne. Jedna - ciemno fioletowa, a druga - granatowa.
Pomachał nimi przed elfką i zapytał:
- Która lepsza?
avatar
Benjamin North

Liczba postów : 58
Punkty : 72
Join date : 09/12/2011
Age : 151
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Benjamina Northa

Pisanie by Suzanne Jordan on Sro Gru 14, 2011 1:04 pm

Zaśmiała się.
- Ach,t e twoje wyczucie chwili i czasu. - zachichotała nie mogąc skupić się na swoim zadaniu, a kiedy w końcu udało jej się przyjrzeć koszulom nadal się uśmiechała - Em... Obie! - chichotała - Nie, no dobrze. Bierz granatową i wracaj tutaj do nas. Trzeba podzielić obowiązki, Janelle musi się sporo nauczyć, a my musimy jej w tym pomóc. No więc, do roboty. Musi się nauczyć etyki, zachowania w towarzystwie, historii Azure i wielu, wielu innych. - westchnęła - Moje małe biedactwo..

_________________

Miłość niszczy przyjaźń, zwłaszcza gdy
chodzi o dwie przyjaciółki i jednego faceta.

Nyan Jane Nyan Jane Nyan Jane


avatar
Suzanne Jordan
Przywódczyni Elfów

Liczba postów : 166
Punkty : 166
Join date : 29/11/2011
Age : 30
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://www.hogwart.forumotion.com

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Benjamina Northa

Pisanie by Benjamin North on Sro Gru 14, 2011 7:44 pm

Ben wciągnął przez głowę koszulę i wygładził ją rękami. Uśmiechnął się i podszedł do drzwi i nadal stojącego w nich Chrisa.
- No to rozmawiamy tu czy w sali konferencyjnej?
Popatrzył na Suzanne i Christophera, a potem zamaszystym ruchem wskazał drzwi i ukłonił się przesadnie.
- Panie przodem.
Poczekał, aż oboje wyjdą i zamknął za nimi drzwi.

(niech któreś z Was pisze teraz w konferencyjnej Wink)
avatar
Benjamin North

Liczba postów : 58
Punkty : 72
Join date : 09/12/2011
Age : 151
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Benjamina Northa

Pisanie by Benjamin North on Wto Sty 10, 2012 7:26 pm

Ben wpadł do pokoju i zatrzasnął za sobą drzwi. Przylgnął plecami do ściany i opadł na ziemię, opierając się o nią. Oddychał ciężko i z trudem. Wiedział, że musi to zrobić, ale nie mógł się do tego zmusić.
Wstał i podszedł do szafy. Wyjął z niej torbę i wrzucił do niej wszystkie swoje ubrania i książki. Odetchnął głęboko i zamknął ją.
Przez chwilę stał i po prostu na nią patrzył, a potem podszedł do biurka i usiadł na krześle przy nim. Od dłuższego czasu zbierał się na to, co miało nadejść. Drżącą ręką sięgnął po pióro i napisał początkowe słowa.
Suze, wybacz mi...
Gwałtownie wstał i wyrzucił pióro przez otwarte okno. Z jego płuc wydobył się przeraźliwy krzyk, który potoczył się echem po zamku.
Upadł na kolana i schował twarz w dłoniach. Nie płakał, dawno już stracił wszystkie łzy. Teraz chciał już po prostu odejść.
Wiedział, że zachowuje się jak tchórz. Uciekał przed nim, ale nie miał innego wyjścia. Taki już był. Egoista, który boi się o swoje życie. Taki był.
Wziął do ręki drugie pióro i pospiesznie napisał list. Zwinął go i włożył do koperty. Zamknął ją i rzucił w powietrze. Koperta niesiona jego mocą wyleciała przez okno i wleciała przez okno Suzanne do jej komnaty.
Zdjął swój pierścień i położył go na biurku. Nie będzie mu więcej potrzebny. Miał nadzieję, że trafi na godnego następcę. Oby nie Nathaniela, pomyślał biorąc torbę i kierując się do drzwi.
Ostatni raz obejrzał się i zacisnął rękę na framudze, prawie ją łamiąc. W każdym razie, wgniecenie na niej pozostało.
Wyszedł i zatrzasnął za sobą drzwi.
Zostawił za sobą dotychczasowe życie.
Zostawił przyjaciół.
Ale najbardziej bolało go to, że zostawił Suzanne.
Benjamin North, przywódca wampirów opuścił Azure.
avatar
Benjamin North

Liczba postów : 58
Punkty : 72
Join date : 09/12/2011
Age : 151
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Benjamina Northa

Pisanie by Alex Meadowes on Wto Sty 24, 2012 7:31 am

Alex potrzebował pierścienia, żeby stać się ponownym przywódcą. A gdzie mógł go znaleźć jak nie w komnacie byłego przywódcy? Otworzył drzwi i wszedł powoli do środka. Rozejrzał się i zobaczył go na biurku, Ot tak, bez żadnych zabezpieczeń, klątw, potworów.
Oj Benjaminie, nie postarałeś się - zaśmiał się w duchu.
[Podszedł więc i chwycił pierścień w dwa palce by mu się bliżej przyjrzeć. Całe szczęście, że jego poprzedni właściciel nie wyrządził mu żadnej krzywdy. Z uśmiechem na twarzy włożył go na palec serdeczny u prawej ręki. Jak miło było mieć go z powrotem przy sobie.
Potem wyszedł z komnaty nie zaszczycając pomieszczenia nawet jednym spojrzeniem.

zt.
avatar
Alex Meadowes
Przywódca Wampirów

Liczba postów : 32
Punkty : 36
Join date : 15/01/2012
Age : 231
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Benjamina Northa

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach