Królestwo Azure

Domek Alieen

Go down

Domek Alieen

Pisanie by Alieen Danvers on Sob Gru 10, 2011 1:06 pm



Mały, drewniany domek stoi gdzieś na obrzeżach.
Nikomu się nie rzuca w oczy, bo jest otoczony krzakami i drzewami.
Nie narzuca swojej obecności zupełnie jak jego właścicielka.
avatar
Alieen Danvers

Liczba postów : 61
Punkty : 67
Join date : 09/12/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Domek Alieen

Pisanie by Alieen Danvers on Sob Gru 24, 2011 1:05 pm

Świąteczna atmosfera udzieliła się chyba wszystkim. W domku Alieen słychać było kolędy nucone przez właścicielkę. Zapach potraw wigilijnych roznosił się wszędzie, wypełniając każdy kąt prowizorycznej kuchni w której urzędowała dziewczyna. Jak w tradycji było zapisane przygotowywała podstawowe potrawy wigilijne, ale w znikomych ilościach, gdyż te święta jak zwykle miała spędzić w samotności. Gdzieś na blacie leżały posklejane pierogi, a karp jeszcze pływał w misce. W garnku gotowała się właśnie kapusta z grochem i grzybami. Alieen po chwili wyciągnęła karpia i wyszła na dwór. Kiedy wróciła w jednej ręce trzymała tułów ryby, a w drugiej jej głowę. Zdjęła z ognia kapustę i zaczęła przyrządzać karpia. Humor nie opuszczał Alieen, która zaczynała właśnie śpiewać "Cichą noc".
avatar
Alieen Danvers

Liczba postów : 61
Punkty : 67
Join date : 09/12/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Domek Alieen

Pisanie by Quentin Traviss on Wto Gru 27, 2011 7:52 pm

Skoro wszystko było tak świątecznie, to nie mogło też zabraknąć Świętego Mikołaja, prawda? Co prawda Quentin w życiu nie założyłby całego tego okropnego, czerwonego stroju, bo tej barwy zwyczajnie nie znosił, ale czapeczka w tym kolorze nie szkodziła. Tak więc, z czapką na głowie, ubrany w ocieplany płaszczyk w kolorze zgniłej zieleni oraz z workiem na plecach, wdrapał się na dach domku i wlazł do komina. Jak Mikołaj to Mikołaj, no nie? Spuścił się na linie do dołu, a na koniec jej zabrakło, więc zrobił nieoczekiwane ŁUP i wylądował w środku pomieszczenia.
- Ho ho ho! - zawołał, poprawiając czapkę i wstając na nogi.
avatar
Quentin Traviss

Liczba postów : 74
Punkty : 99
Join date : 15/12/2011
Age : 27
Skąd : Wonderland

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Domek Alieen

Pisanie by Alieen Danvers on Wto Gru 27, 2011 8:30 pm

Smażąc karpia dalej śpiewała kolędy. Właśnie przewracała rybę na drugą stronę, kiedy usłyszała głośne trzaśnięcie. Rozejrzała się zdziwiona, kiedy nagle w kominie coś się poruszyło. Przyjrzała się "cosiowi" bliżej, kiedy nagle wstał z głośnym "Ho ho ho!". Przyłożyła sobie rękę do piersi starając się uspokoić oddech.
- Na Boga, ale mnie przestraszyłeś! - powiedziała
Tym "cośkiem" okazał się być chłopak z elfimi uszami i rozbawioną, wesołą miną. Zaśmiała się perliście.
- Nie mogłeś wejść po prostu drzwiami, jak normalny człowiek? - zapytała wymachując łopatką przed nosem
Oczywiście wcale nie była zła na tego elfa, no bo jak można być złym na tak urocze stworzonka jakim są elfy? Mają takie wesołe twarze i zabawne uszy.
avatar
Alieen Danvers

Liczba postów : 61
Punkty : 67
Join date : 09/12/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Domek Alieen

Pisanie by Quentin Traviss on Wto Gru 27, 2011 8:41 pm

Dopiero jak już upewnił się, że jakoś wygląda, rozejrzał się po pomieszczeniu i dostrzegł pichcącą coś tam blondynkę. Wyglądała też na przestraszoną... ale żeby bać się jego? Toż każdy wiedział, że mniej więcej o tej porze przychodzi mikołaj!
- No co ty, przecież ja nie jestem normalny człowiek. Święty Mikołaj, miło mi - skłonił się, zdejmując przy tym czapeczkę z pomponem. - Ciasteczka dla mnie są? - rozejrzał się ponownie, szukając owych smakołyków.
avatar
Quentin Traviss

Liczba postów : 74
Punkty : 99
Join date : 15/12/2011
Age : 27
Skąd : Wonderland

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Domek Alieen

Pisanie by Alieen Danvers on Wto Gru 27, 2011 9:08 pm

Przygryzła wargę ledwie powstrzymując chichot. Pokręciła głową przecząco i odwróciła się pilnując ryby, żeby się za bardzo nie spiekła.
- Nie spodziewałam się Świętego Mikołaja u mnie w tym roku. Zwykle o mnie zapomina - powiedziała z lekkim uśmiechem.
Niby od kogo miała dostać prezent? Od wiewiórki? Nie przesadzajmy aż tak! Otworzyła jedną z szafek i wyciągnęła talerzyk z upieczonymi już dawno pierniczkami.
- Częstuj się Mikołaju! - powiedziała zbierając karpia z patelni - Głodny? - zapytała pokazując wszystkie potrawy które udało jej się przyrządzić w te święta. Nie było ich bardzo dużo, ot kilka pierogów, trochę kapusty i karp.
avatar
Alieen Danvers

Liczba postów : 61
Punkty : 67
Join date : 09/12/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Domek Alieen

Pisanie by Quentin Traviss on Sro Gru 28, 2011 1:00 am

Quentin miał chwilkę, żeby zobaczyć, że prócz dziewczyny nikogo więcej tutaj nie było, a dodatkowo wyglądało na to, że na żadnego gościa też nie czekała. Spędzać samemu święta? Okropność.
- Co ty, serio mówisz? Mikołaj miałby nie przyjść do takie uroczej osóbki, to chyba oczu nie miał i w ogóle jakiś głupi był - skwitował. Postawił worek na ziemi, że aż wszystkie prezenty zagrzechotały. Całkiem sporo ich tam w środku było, chociaż potrzebny był przecież tylko jeden. Ale przebranie miało być to i było. Co będzie szedł na łatwiznę z jedną paczuszką.
- Głodny jak wilk, normalnie zjadłbym, ym... no nie wiem co, po konia z kopytami jak to ludzie mówią to nie bardzo, ale drzewo z korzeniami to na pewno - poczęstował się ciasteczkami i powiódł wzrokiem po przygotowanych potrawach. - Ale to przecież tylko dla ciebie. Nikogo więcej nie będzie? Rany julek, nie jest ci smutno? Święta to powinien być taki wesoły czas... w miasteczku wszędzie głośno, gospody ciągle pootwierane są, widać, że niektórzy wolą spędzać ten czas w gronie przyjaciół zamiast rodziny.
Pozwolił sobie usiąść na krzesełku, zastanawiając się też czy blondynka nie zarzuci mu zaraz, że za dużo gada.
avatar
Quentin Traviss

Liczba postów : 74
Punkty : 99
Join date : 15/12/2011
Age : 27
Skąd : Wonderland

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Domek Alieen

Pisanie by Alieen Danvers on Czw Gru 29, 2011 5:06 pm

Postawiła świeżo przygotowane potrawy przed chłopakiem, którego imienia jeszcze nie miała okazji poznać. Lubiła gdy ktoś przy niej dużo mówił, nie czuła wtedy potrzeby mówienia sama.
- Raczej nie chciałabym spędzać czasu z pijakami w gospodzie tylko po to, żeby nie spędzać świąt sama. Z resztą, samotność mi nie przeszkadza. - Położyła ostatnią potrawę przed chłopakiem i usiadła na przeciwko niego. - Częstuj się, ja nie jestem głodna. I tak połowy z tych rzeczy nie zjem.
Lekko, ale na prawdę lekko, prawie niezauważalnie się skrzywiła. Nie przepadała aż tak za wigilijnymi potrawami takimi jak karp czy kapusta. A żeby zjeść rybę, trzeba było ją przyrządzić całą, więc nawet była zadowolona z faktu, że będzie mogła potem zjeść coś innego.
- A ty jak spędzasz święta? Z rodziną czy z przyjaciółmi? - zapytała zaciekawiona
avatar
Alieen Danvers

Liczba postów : 61
Punkty : 67
Join date : 09/12/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Domek Alieen

Pisanie by Quentin Traviss on Czw Gru 29, 2011 9:01 pm

Wdychnął śliczny zapachem potraw. Ach, aż mu ślinka pociekła i zrobił się bardziej głodny niż serio był.
- A te pierogi to z kapustą i grzybami, prawda? Bo za mięsem to prawdę mówiąc nie przepadam. Wiesz, zielsko samo jem - wyszczerzył zęby w uśmiechu i złapał jednego pieroga, by pożreć go w dwóch gryzach. - Tylko też jedz, bo inaczej będę się źle czuł, tak głupio... wpada jakiś gość, mówi, że jest Święty Mikołaj i wszystko zjada - zaśmiał się. - Ja to bym był bardziej podejrzliwy! A właśnie, przypomniałem sobie, że przecież prezent dla ciebie mam... ale to później, zawsze najpierw się je. Masz tu gdzieś choinkę?
Zjadł jeszcze dwa pierogi. Serio pyszne było. Zresztą na święta to zazwyczaj jadł tylko je, no i jeszcze barszczyk czerwony pił, a jak. I tak wychodziło na to, że strasznie się najadał, bo matka w domu wiedziała co najbardziej lubi i tego najwięcej gotowała.
- Zależy. Czasem tak czasem tak. Dzisiaj spędzam z tobą - uśmiechnął się cwaniacko, a czapka znowu się przekrzywiła, zasłaniając jedno oko. Głupia, powinna siedzieć spokojnie a nie. Może to dlatego, że zamiast kupić własną, dobrego rozmiaru, to ukradł facetowi na ulicy co miał okropnie wielki łeb.
avatar
Quentin Traviss

Liczba postów : 74
Punkty : 99
Join date : 15/12/2011
Age : 27
Skąd : Wonderland

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Domek Alieen

Pisanie by Alieen Danvers on Pią Gru 30, 2011 11:05 am

Quentin wyglądał strasznie zabawnie z elfimi, spiczastymi uszami i przekrzywioną czapką mikołaja. A jak jeszcze dodać ten cwaniacki uśmiech to każdemu człowiekowi uśmiech sam się wdziera na twarz. Nie ma lepszego sposobu na spędzenie świąt niż w towarzystwie pełnego pozytywnej energii i roześmianego elfa.
Chwyciła za najmniejszy kawałek karpia, bo nie była głodna. Pech chciał, że jak co roku trafiła na ogon, gdzie jak wszyscy wiedzą, jest chyba z milion ości. Skubała go powoli przysłuchując się wesołej paplaninie "Świętego Mikołaja".
- Z choinką może być problem - przyznała marszcząc brwi. - Nie stroiłam jej w tym roku. Nawet nie ruszyłam się po nią do lasu.
Miała na to dużo wytłumaczeń, fakt, że dopiero co się przeprowadziła i nie w głowie jej było ustrajanie świątecznego drzewka. Po drugie i tak nie spodziewała się prezentów. Po trzecie (i ostatnie) jej domek był naprawdę malutki, za mały żeby znaleźć jeszcze miejsce na choinkę.
- W sumie mój domek jest położony częściowo w lesie. To się liczy? - zapytała wyglądając przez okno
Za oknem widać było mnóstwo choinek przykrytych białą kołderką ze śniegu. O tak, w tym roku pogoda na święta była naprawdę udana!
avatar
Alieen Danvers

Liczba postów : 61
Punkty : 67
Join date : 09/12/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Domek Alieen

Pisanie by Quentin Traviss on Wto Sty 03, 2012 6:18 pm

Podumał chwilę co z tą choinką zrobić, bo to aż nieprawdopodobne było, żeby bez choinki prezenty dawać!
- Cooo ty, jak to tak, nie wyczułaś, że się zjawię? - powiedział z ustami pełnymi jedzenia, więc trochę niewyraźnie wyszło. Ale kto by się tym przejmował, grunt, że zrozumieć się dało, no i nie napluł przeżutymi już kawałkami pierogów, bo by niefajnie było. Mimo wszystko, wpakował do buzi kolejną porcję. - No nie wiem, nie wiem... na dworze niby mogłaby być, ale taka nie ubrana? To to już nie bardzo! Wniosek z tego taki, że raz dwa musimy ją przystroić, bo inaczej z prezentów nici. Skoro mówiłaś, że tylko w tym roku jej nie ubrałaś, to pewnie masz jakieś ozdoby? Łańcuchy, bombki, światełka[bez elektryczności ma być, to takie świeczki, jak kiedyś były...]?
Zerwał się z krzesełka, bo już chyba zjadł co miał zjeść, gotowy do działania.
avatar
Quentin Traviss

Liczba postów : 74
Punkty : 99
Join date : 15/12/2011
Age : 27
Skąd : Wonderland

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Domek Alieen

Pisanie by Alieen Danvers on Pią Lut 10, 2012 9:57 am

Wstała z miejsca i z uśmiechem na ustach wyszła z kuchenki. Chwilę słychać było jakieś rumory, szmery, aż w końcu wszystko ucichło. Alieen wróciła do pomieszczenia z kartonem w rękach, który nieco zmniejszał jej pole widzenia. Był on zakurzony i dość stary. Wewnątrz znajdowały się jakieś łańcuchy, koraliki i bombki. Odstawiła karton i ponownie wyszła. Kiedy wróciła, w rękach trzymała jedynie reklamówkę ze świeczkami i pudełko zapałek.
- To wszystko co mam. Wystarczy? - Zapytała odkładając wszystko na karton.
Usiadła na przeciwko elfa i rzuciła w jego stronę pytające spojrzenie.
avatar
Alieen Danvers

Liczba postów : 61
Punkty : 67
Join date : 09/12/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Domek Alieen

Pisanie by Quentin Traviss on Sob Lut 18, 2012 7:08 pm

- Ha, wiedziałem, ze coś znajdziesz, mając przed sobą perspektywę niedostania prezentu - powiedział z cwaniakowatą miną. - Jasne, że wystarczy. To idziemy? - spytał, ale właściwie było to pytanie retoryczne, bo złapał zaraz karton, podniósł go i wyszedł z domu, otwierając sobie drzwi nogą, taki megazwinny i wysportowany elf z niego był.
- Okeeej... to którą choinkę byś chciała mieć ubraną? Może tą? - wskazał na drzewko zaraz przy domu. - Będziesz mogła ją podziwiać z okna i w ogóle będzie prawie tak, jakby stała w środku a nie na zewnątrz.
Postawił karton przy choince o której mówił. Cała była ośnieżona, ale dzięki temu ślicznie wyglądała. Fajnie by było, jakby im się udało ją ubrać tak, żeby śnieg ciągle leżał na gałązkach.


Ostatnio zmieniony przez Quentin Traviss dnia Sob Lut 18, 2012 9:03 pm, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Quentin Traviss

Liczba postów : 74
Punkty : 99
Join date : 15/12/2011
Age : 27
Skąd : Wonderland

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Domek Alieen

Pisanie by Alieen Danvers on Sob Lut 18, 2012 8:37 pm

Alieen chciała coś odpowiedzieć, ale nie zdążyła, bo elf był już dawno na dworze. Westchnęła tylko i pokręciła głową z rezygnacją. Chwyciła po drodze płaszcz i zakładając go wyszła na dwór. Mroźne powietrze zaraz owinęło jej twarz. Zapięła guziki i podeszła do choinki przy której stał elf. Przekrzywiła lekko głowę przyglądając się choince krytycznym wzrokiem. Po chwili jednak uśmiechnęła się i pokiwała głową.
- Tak! Ta jest idealna - powiedziała i nachyliła się nad kartonem.
Wyciągnęła pierwszą bombkę i powiesiła na jednej z gałązek. Nie miała pojęcia jak ubiera się choinkę, od czego się zaczyna, ale chciała zrobić to po swojemu. Spojrzała na elfa.
- No dalej, ubieraj. Sama się z tym do jutra nie uporam! - zaśmiała się i sięgnęła po kolejną bombkę.
Starała się ubierać choinkę tak, żeby śnieg na niej został, ale nie zawsze jej się to udawało. po jakimś czasie zupełnie nieświadomie zaczęła nucić pod nosem jedną z kolęd.
avatar
Alieen Danvers

Liczba postów : 61
Punkty : 67
Join date : 09/12/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Domek Alieen

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach