Królestwo Azure

Sklepik

Go down

Sklepik

Pisanie by Milagros Cano on Wto Gru 27, 2011 9:46 pm

Średniej wielkości rodzinny interes. Sprzedają tu pamiątki zarówno jak i wyroby z drewna. Wszystko jest wysokiej jakości i szczyci się oryginalnością. Cukierki, figurki, napoje czy nawet alkohole tutaj zakupisz. Z chęcią ludzie (i inne istoty) odwiedzają to miejsce. Jeżeli poszukujesz czegoś na prezent, dla siebie albo na pamiątkę tu na pewno coś znajdziesz.
avatar
Milagros Cano

Liczba postów : 139
Punkty : 139
Join date : 08/12/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Sklepik

Pisanie by Milagros Cano on Sro Gru 28, 2011 1:22 am

Rudowłosa wstąpiła z ciekawością do tego sklepu. Lekko zraziła ją kolejka jaką tworzyło kilka osób. Podchodziła do każdej półki oglądając wyroby. Jej uwagę przykuły zapakowane ładnie cukierki, a pod nimi olbrzymia suma. Fakt, były cenne na wagę złota, ale co to dla mającej kupę kasy i na nic nie wydającej je Milagros. Już ''zarezerwowała'' je sobie, ale krzątała się dalej dotykając delikatnie każdą figurkę. Niektóre przedstawiały kobietę, niektóre postacie z fontanny, a inne jakieś zwierzęta. Jakieś, bo były tak niestarannie wykonane, że dokładnie odczytać się tego nie dało. Stanęła na końcu kolejki, ale ta wcale się nie zmniejszała. Nagle do jej ślicznej główki wpadł genialny, a zarazem jakże głupi pomysł z udawaniem bólu brzucha.
- aaa - padła na ziemię, a wymuszone łzy spłynęły po poliku. Tłumek ludzi zbiegł się wokół niej przekrzykując się.
- Halo?
- Nic pani nie jest?
- yyy!
- krzyczeli na zmianę coraz to głośniej.
- Weźmy do doktora- ktoś postanowił.
- Nie ruszę się stąd bez tych cukierków - tym razem Mila odezwała się i udając ból i słabość palcem wskazała na ładnie owinięte słodkości. Sprzedawca w panice szybko jej to podał, a inny mężczyzna uspokajając wszystkich wyniósł ją ze sklepu. Na szczęście sklepik znajdował się na uboczu więc nie było trudno wyjść z objęć tego pana co się z nią upierał żeby zanieść ją do lekarza. Ta kilkanaście metrów za sklepem dała mu silny cios w brzuch, aż się biedaczysko zwinął z bólu. Ona natomiast spokojnym krokiem udając, że nic się nie stało ruszyła dalej. W dłoni podrzucała małym pakunkiem ze słodkimi cuksami.
avatar
Milagros Cano

Liczba postów : 139
Punkty : 139
Join date : 08/12/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach