Królestwo Azure

Sala balowa

Go down

Sala balowa

Pisanie by Janelle Scarlet on Sro Gru 28, 2011 7:36 pm

Janelle wyszła dużo wcześniej, niż miała spotkać się z Benjaminem, bo wiedziała, że po drodze się zgubi. To było nieuniknione. A przecież już tu była.. Jak mogła nie zapamiętać tak prostej drogi? No.. Na pozór prostej.
W reszcie po długim wędrowaniu po zamku, otworzyła wielkie drzwi i znalazła się w dużym pomieszczeniu. Podłoga w nim się błyszczała i wszystko jakby świeciło własnym światłem. Jane zmrużyła oczy i rozejrzała się dokoła. Tak, to musiało być tu.
Weszła do środka i nie widząc ani Benjamina ani miejsca do siedzenia, usiadła na środku sali na podłodze, podkurczyła nogi pod siebie, przymknęła oczy i zaczęła cicho śpiewać piosenkę, którą znała z dzieciństwa.

_________________

Jesteśmy ludźmi, bo patrzymy w gwiazdy,
czy patrzymy w gwiazdy, bo jesteśmy ludźmi?
avatar
Janelle Scarlet
Księżniczka Azure

Liczba postów : 227
Punkty : 371
Join date : 28/11/2011
Age : 26
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://azure.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Sala balowa

Pisanie by Benjamin North on Sro Gru 28, 2011 8:04 pm

Ben pchnął oba skrzydła drzwi, które w imponujący sposób otwarły się w tym samym czasie.
No co? Ben lubił efektowne wejścia.
Zauważył Janelle siedzącą na środku sali i w wampirzym tempie podbiegł do niej. Uniósł ją jakby ważyła tyle co piórko i zrobił z nią piruet na środku parkietu.
Po chwili wirowania zatrzymali się.
- W tańcu prowadzi mężczyzna. Tak jak przed chwilą. Trzeba tylko pamiętać, że mężczyzna jak i kobieta w tańcu są równoprawnymi partnerami. Oboje są równie ważni.
Puścił Janelle i podszedł do okna. Założył ręce na piersi i zapatrzył się w przestrzeń.
- Jeszcze raz proszę o wybaczenie za tamten pocałunek. Nie wiem co we mnie wtedy wstąpiło, dlatego proszę o wybaczenie.
Odwrócił się i uśmiechnął się do Janelle.
- Zostałem wydelegowany by nauczyć Cię tańczyć, więc może zaczniemy? Co ty na to? Im prędzej zaczniemy, tym prędzej skończymy, nie?
avatar
Benjamin North

Liczba postów : 58
Punkty : 72
Join date : 09/12/2011
Age : 151
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Sala balowa

Pisanie by Janelle Scarlet on Sro Gru 28, 2011 9:03 pm

Jej śpiewanie przerwało nagłe uniesienie do góry. Otworzyła z przerażeniem oczy i zdała sobie sprawę, że to Benjamin ją podniósł i teraz robił obrót.
- Co ty..? - wytrzeszczyła oczy, ale już stała na własnych nogach.
Odetchnęła z ulgą i spojrzała na chłopaka. Pozbierała się, bo przypomniała sobie o tym, że była na niego zła. Uniosła dumnie podbródek i kiwnęła głową.
- Tak, wiem o tym. Umiem tańczyć. - zacisnęła zęby, bo trochę ją tym uraził. Czy on myślał, że skoro nie wychowała się na dworze to były jej obce różne tańce?
Spojrzała na niego i trochę złagodniała. Przecież zawsze sobie powtarzała, że najważniejszy jest żal za to co się uczyniło. Wywróciła oczami westchnęła. To, że nie była już na niego zła nie znaczyło wcale, że nie skończyła z pouczaniem go.
- Ja Ci wybaczam, ale nie sądzę, że Suzanne przyjęłaby to tak jak ja. Już nie ze względu na mnie, a na nią powinieneś się zastanowić. - westchnęła i odgarnęła włosy z twarzy.
- Tak jest. Czym prędzej tym lepiej. - pokiwała głową i wlepiła w niego pytające spojrzenie. - Od czego zaczniemy?

_________________

Jesteśmy ludźmi, bo patrzymy w gwiazdy,
czy patrzymy w gwiazdy, bo jesteśmy ludźmi?
avatar
Janelle Scarlet
Księżniczka Azure

Liczba postów : 227
Punkty : 371
Join date : 28/11/2011
Age : 26
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://azure.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Sala balowa

Pisanie by Benjamin North on Pią Gru 30, 2011 7:53 pm

- Widzę, że plotki bardzo szybko rozprzestrzeniają się po twoim pałacu, księżniczko. Chyba będziesz musiała coś z tym zrobić...
Ben na serio przejął się słowami Janelle. Naprawdę nie pomyślał o Suzanne, gdy całował Janelle. I to mu się wcale, a wcale nie podobało.
Podszedł do Jane i stanął przed nią, wyprostowany jak struna.
- Najpierw ukłon...
Skłonił się przed nią zamaszyście i ustawił się w pozie do tańca.
- Teraz musisz się skłonić...
Wyciągnął przed siebie rękę.
- I podać mi dłoń, natomiast drugą musisz położył na moim ramieniu.
Trwał w tej pozycji, czekając na Janelle.
avatar
Benjamin North

Liczba postów : 58
Punkty : 72
Join date : 09/12/2011
Age : 151
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Sala balowa

Pisanie by Janelle Scarlet on Pią Gru 30, 2011 8:10 pm

Jane ucieszyło, że Benjamin przejął się jej słowami. Ba nawet taki był zamiar. Problem z mężczyznami był taki, że często coś robili, a dopiero po fakcie myśleli. Na samo szczęście na świecie były kobiety, które mogły im to uzmysłowić..
- Benjaminie, trzymaliście się na pogrzebie za rękę.. No i widziałam jak na siebie patrzycie. Jeżeli to ja nie jestem dziewczyną... - wywróciła oczami.
Spojrzała na chłopaka, wsłuchując się w jego słowa. Co jak co ale dotychczas tańczyła tylko sama ze sobą, albo przy zamiataniu..
Ukłoniła się lekko, można powiedzieć dygnęła, podała mu jedną dłoń, a drugą położyła na jego ramieniu - tak jak jej kazał. Z tego co Ben mówił, to mężczyzna prowadzi, więc czekała na jego kolejny ruch.
- A właśnie.. Jaki to taniec? - tak trochę głupio tańczyć nie wiadomo co..

_________________

Jesteśmy ludźmi, bo patrzymy w gwiazdy,
czy patrzymy w gwiazdy, bo jesteśmy ludźmi?
avatar
Janelle Scarlet
Księżniczka Azure

Liczba postów : 227
Punkty : 371
Join date : 28/11/2011
Age : 26
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://azure.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Sala balowa

Pisanie by Benjamin North on Pią Gru 30, 2011 8:30 pm

- Ukłon powinien być bardziej dystyngowany. Nauczysz się.
Ben położył dłoń na biodrze Janelle i przyciągnął ją do siebie. Chciał tego czy nie, musiał. Tego wymagał taniec.
- To velocito, taniec znany tylko w Azure. Wymyślony przez pasterzy w czasach Alberta Bellevence'a, dostosowany i zmieniony w dużej mierze na potrzeby dworu królewskiego. Dziś pokażę Ci tylko spokojną odmianę velocito.
Ben razem z Janelle cofnął się o krok do tyłu, następnie wykonał obrót i nadal razem z Jane lekko podskoczył, kończąc sekwencję kroku podstawowego.
- Ten taniec jest o tyle łatwy, że składa się z trzech kroków, a do tego nie trzeba zwracać uwagi na stopy. Akurat w velocito, nie mają one znaczenia. Nie ciesz się jednak na zapas, bo w walce będą się liczyły również stopy. Teraz drugi krok. Uważam, że z pierwszym sobie poradzisz.
I Ben pokazał Jane pozostałe dwa kroki, a następnie poćwiczył z nią nabyte umiejętności.
- Nieźle sobie poradziłaś, naprawdę.
Godzinę później siedzieli razem na parapecie, cali spoceni - pijąc wodę i oglądając wspaniały widok z okien.
Ben skierował wzrok na księżniczkę. Musiał jeszcze coś załatwić, ta sprawa nie dawała mu spokoju.
- Mam do Ciebie prośbę. To dość delikatna sprawa. - wziął głęboki oddech i jeszcze raz spojrzał Janelle w oczy. - Sama zauważyłaś, że z Suzanne patrzymy na siebie w "dziwny sposób", więc nie chciałbym, żeby zaczęła ona patrzeć na mnie z pogardą. Sama rozumiesz, ten nasz pocałunek...
Odchrząknął i odwrócił wzrok autentycznie zmieszany.
- Byłbym wdzięczny, gdybyś nie wspominała jej o tym. Możesz to dla mnie zrobić?
avatar
Benjamin North

Liczba postów : 58
Punkty : 72
Join date : 09/12/2011
Age : 151
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Sala balowa

Pisanie by Janelle Scarlet on Pią Gru 30, 2011 8:43 pm

Dziewczyna nie przejmowała się tą bliskością z Benem, bo przecież nic do niego nie czuła. I tak na prawdę to traktowała całą tą naukę tańca zupełnie służbowo i ani trochę prywatnie.
Zdziwiła się słysząc o tym tańcu. Nie miała pojęcia, że taki w ogóle istnieje. Starała się zapamiętać wszystkie kroki, które pokazywał jej Ben i chyba szło jej to całkiem nieźle. Jak to się mówi, trening czyni mistrza. Może kiedyś Jane zawojuje świat w tańcu velocito? Ha ha ha, dobre sobie..
Spojrzała na Benjamina, zastanawiając się nad jego słowami.
- Oczywiście, że jej nie powiem. Lubie ją, a mam w zwyczaju nie ranić ludzi, których darzę jakimś uczuciem..
- Benjaminie, w zamian za to obiecaj mi, że jej nie skrzywdzisz, dobrze? Wydaje się być miła i nie chciałabym, żeby jej się coś stało.. Wiesz.. Ona jest taka drobniutka i pewnie łatwo jest ją zranić.. - przygryzła dolną wargę.
Podwinęła nogi do siebie i spojrzała na chłopaka błyszczącymi oczyma.
- No to powiedz i mnie dłużej nie męcz. Co jest między wami? Tylko się nie wykręcaj. - ostrzegła i uśmiechnęła się szeroko.

_________________

Jesteśmy ludźmi, bo patrzymy w gwiazdy,
czy patrzymy w gwiazdy, bo jesteśmy ludźmi?
avatar
Janelle Scarlet
Księżniczka Azure

Liczba postów : 227
Punkty : 371
Join date : 28/11/2011
Age : 26
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://azure.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Sala balowa

Pisanie by Benjamin North on Pią Gru 30, 2011 8:51 pm

- Lepiej zapytaj ją.
Ben upił łyk wody i zaczął bawić się butelką. Nie da się ukryć, to był drażliwy temat. Bo tak naprawdę to...
- Sam nie wiem. Czasami jesteśmy blisko, a sekundę później jesteśmy daleko. Czasem ona się otwiera, czasem ja, a czasem jesteśmy zamknięci przed sobą na cztery spusty. Tak już jest.
Ben uśmiechnął się sam do swoich myśli.
- Skoro już jesteśmy przy tych sprawach. Co cię łączy z Panem Chciałbym Przytulić Cały Świat, Nathanielem Woodem?
avatar
Benjamin North

Liczba postów : 58
Punkty : 72
Join date : 09/12/2011
Age : 151
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Sala balowa

Pisanie by Janelle Scarlet on Pią Gru 30, 2011 9:00 pm

Spojrzała przez okno, chcąc znaleźć jakieś rozwiązanie.
- Według mnie powinniście porozmawiać, ale tak bardzo szczerze.. Może jakoś mało znam się na relacjach chłopak-dziewczyna, ale trochę rozumiem ludzi..
Zastanowiła się nad odpowiedzią. Tak naprawdę sama nie wiedziała. Próbowała się nieraz nad tym zastanowić, ale jakoś jej to nie wychodziło.
- Em.. Nie mam pojęcia. Niby jesteśmy przyjaciółmi i wszystko fajnie, ale on Milagros traktuje tak samo jak mnie.. I ja sama nie wiem co mam o tym myśleć. Z resztą.. - westchnęła cicho i zacisnęła ręce w pięści. - pomimo, że go nienawidzę, on cały czas jest w mojej głowie. W sensie Alex.. Nie wiem czy potrafiłabym być na przykład z Nathanielem. Staram się o Alex'ie zapomnieć, ale on nie daje mi spokoju.. Wiesz może coś o nim? - spojrzała na niego z nadzieją w oczach.

_________________

Jesteśmy ludźmi, bo patrzymy w gwiazdy,
czy patrzymy w gwiazdy, bo jesteśmy ludźmi?
avatar
Janelle Scarlet
Księżniczka Azure

Liczba postów : 227
Punkty : 371
Join date : 28/11/2011
Age : 26
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://azure.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Sala balowa

Pisanie by Benjamin North on Pią Gru 30, 2011 9:05 pm

- Nie, ale powiem dość brutalnie: lepiej, że go nie ma. Znaczy... Nie chcę Cię urazić, ale nie pałałem do niego zbytnią sympatią, więc...
Uniósł dłoń i wskazał na pierścień na środkowym palcu.
- Poza tym, gdyby nie odszedł nie zostałbym przywódcą wampirów. Mimo to, uważam, że z Nathanielem stworzylibyście dobrą parę. Może nieco nudną, ale dobraną...
Uśmiechnął się do niej przyjaźnie.
- Ale ty wciąż kochasz Alexa, prawda? Nie musisz mi się tłumaczyć, ale uwierz mi: wiem, co znaczy kochać kogoś, a potem go stracić...
avatar
Benjamin North

Liczba postów : 58
Punkty : 72
Join date : 09/12/2011
Age : 151
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Sala balowa

Pisanie by Janelle Scarlet on Pią Gru 30, 2011 9:12 pm

Przygryzła wargę, żeby się nie rozpłakać. Może naprawdę lepiej jest, że go nie ma? Przymknęła oczy i wzięła głęboki wdech.
- Ty jesteś przywódcą wampirów? - wytrzeszczyła oczy. Nie wiedziała, że siedzi w towarzystwie tak wielkiej osobowości. - No właśnie.. Jak to jest być wampirem? Ile masz już lat?
Zastanowiła się chwilę. Ona i Nathaniel? Może i by coś z tego wyszło, ale Janelle na pewno nie należała do tych odważnych dziewczyn, które podbijają świat. Jest po prostu za bardzo wstydliwa, żeby cokolwiek zacząć.
Pokiwała lekko głową i westchnęła ciężko.
- To jest okropne uczucie. Myślałam, że zakochanie wygląda zupełnie inaczej.. I, że będę wtedy szczęśliwa. A tu nic. - spojrzała na Benjamina. - A ty jesteś szczęśliwy?

_________________

Jesteśmy ludźmi, bo patrzymy w gwiazdy,
czy patrzymy w gwiazdy, bo jesteśmy ludźmi?
avatar
Janelle Scarlet
Księżniczka Azure

Liczba postów : 227
Punkty : 371
Join date : 28/11/2011
Age : 26
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://azure.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Sala balowa

Pisanie by Benjamin North on Sob Gru 31, 2011 11:17 am

- Jestem.
Przeklął się w duchu za swoją głupotę. Zupełnie zapomniał, że Janelle jeszcze tego nie wie.
No cóż, trudno. I tak w końcu musiałaby się dowiedzieć.
- Jestem stosunkowo młody, mam ledwie 146 lat.
Uśmiechnął się krzywo do Janelle, słysząc jej pytanie.
Czy jest szczęśliwy?
- Zależy co dla Ciebie znaczy szczęście. Ja na przykład, jestem szczęśliwy, gdy jestem z...
Odchrząknął.
- No wiesz. W każdym razie, jest wiele rodzajów szczęścia i twoim zadaniem jest znaleźć sobie swoje własne. A ty znalazłaś swoje? Mimo tego, że nie ma już Alexa i Annabelle?
avatar
Benjamin North

Liczba postów : 58
Punkty : 72
Join date : 09/12/2011
Age : 151
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Sala balowa

Pisanie by Janelle Scarlet on Sob Gru 31, 2011 3:49 pm

Z jednej strony przeraziło ją, że siedzi koło tak starego chłopaka, który jest przywódcą wampirów, z drugiej zaintrygowało. Co sprawiało, że wampiry żyły tak długo?
Tak jak sam Benajmin powiedział wampiry są nieprzewidywalne. W duchu modliła się, żeby on nie był takim właśnie wampirem..
- I wcale się nie starzejesz? Jesteś taki sam jak 146 lat temu? - dociekała. Trochę nie mieściło jej się w głowie, że na świecie żyją tak stare istoty..
Zastanowiła się chwilę, po czym pokręciła powoli głową.
- Nie, nie jestem. I nie sądzę, żebym była w niedługim czasie. Ale nadzieja umiera ostatnia..
Ben powiedział to dak dosadnie, że aż coś w jej sercu drgnęło. Dopiero teraz zdała sobie sprawę, że Alexa już nie ma i nie wróci. I nawet ta głupia nadzieja go tu nie przyciągnie z powrotem.. Tak naprawdę pytając Benjamina czy wie coś o Alexie, miała nadzieje, że zapewni ją, że chłopak wróci, da jakąś nadzieje, jakiś powód, żeby wstawała co rano z łóżka..
Zerknęła na Benjamina. Na to wyglądało, że nie wiedział, że Annabelle żyje..
- Znałeś ją?

_________________

Jesteśmy ludźmi, bo patrzymy w gwiazdy,
czy patrzymy w gwiazdy, bo jesteśmy ludźmi?
avatar
Janelle Scarlet
Księżniczka Azure

Liczba postów : 227
Punkty : 371
Join date : 28/11/2011
Age : 26
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://azure.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Sala balowa

Pisanie by Benjamin North on Nie Sty 01, 2012 2:53 pm

Ben roześmiał się, gdy usłyszał jej pytanie. Jej niepewny głos i zdziwiona mina były wprost komiczne. Po chwili przestał i przeprosił ją.
- Tak, wyglądam tak samo. Chociaż podobno, kiedyś miałem jaśniejsze włosy i ciemniejsze oczy. Poza tym wyglądam tak samo.
Gdy Jane na niego spojrzała i zapytała o Annabelle, odwrócił wzrok i zastanowił się nad odpowiedzią.
- Czy ją znałem? Nie, ale ty ją znałaś i Suzanne ją znała. Wiele mi o niej mówiła, więc czuję się jakbym ją znał.
Ben wyczuł jednak jej wahanie. Jakby coś ukrywała, dało się to łatwo stwierdzić. Ben nauczył się tego w czasie całego swojego życia. Dłonie Jane lekko drżały, unikała jego wzroku i nerwowo skubała rąbek sukni.
- Jane, co ukrywasz?
avatar
Benjamin North

Liczba postów : 58
Punkty : 72
Join date : 09/12/2011
Age : 151
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Sala balowa

Pisanie by Janelle Scarlet on Nie Sty 01, 2012 5:38 pm

To było naprawdę dziwne. Być takim samym przez 146 lat. Tak naprawdę, to Jane nie mieściło się to w głowie i minie jeszcze długo czasu, aż się oswoi z tą myślą.
- Czyli ja umrę, a ty nadal będziesz ten sam? Do końca świata? - spojrzała na niego pytająco.
Rzeczywiście, Janelle coś ukrywała. Ukrywała fakt, że Annabelle żyje, ale obiecała, że nikomu nie powie. A ona dotrzymywała obietnic. Odwróciła wzrok od Benjamina i przygryzła dolną wargę. Nienawidziła kłamstwa, nienawidziła ludzi którzy kłamią, nienawidziła kłamać (no i nie umiała), ale została postawiona w takiej sytuacji, że była do tego zmuszona.
- No widzisz.. - trybiki w jej głowie pracowały na najwyższych obrotach, próbując wymyślić w miarę wiarygodne kłamstwo. - Boję się zestarzeć. Chciałabym żyć wiecznie i nigdy nie wyglądać inaczej.. - miała świadomość, że zabrzmiała strasznie płytko, ale to było jedyne, co jej przyszło do głowy. Oby tylko Benjamin nie zorientował się, że kłamała.

_________________

Jesteśmy ludźmi, bo patrzymy w gwiazdy,
czy patrzymy w gwiazdy, bo jesteśmy ludźmi?
avatar
Janelle Scarlet
Księżniczka Azure

Liczba postów : 227
Punkty : 371
Join date : 28/11/2011
Age : 26
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://azure.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Sala balowa

Pisanie by Benjamin North on Nie Sty 01, 2012 5:47 pm

Ben nie uwierzył jej, ale machnął na to ręką. Skoro Janelle nie chce mu o tym powiedzieć to jej sprawa. Mimo to postanowił kontynuować ten temat.
- Może więc powinnaś zostać wampirem?
Nie lubił, gdy się go okłamywało, ale dziś nie miał ochoty na niepotrzebne i nic nie znaczące kłótnie. Dawno nie miał żadnej rozrywki, więc może chociaż dzisiaj przyszpilić Jane do muru.
- Może chcesz, żebym zrobił to teraz?
Nachylił się do niej w wampirzym tempie i jak najdelikatniej pociągnął jej włosy od tyłu, odsłaniając białą szyję. Uaktywnił swoje kły, które wysunęły się z dziąseł.
Zatrzymał się centymetr od jej skóry.
- Chcesz tego?
Dziwne by było, gdyby Janelle się nie przestraszyła. A on lubił patrzeć jak ludzie się boją. Najlepiej jego...
avatar
Benjamin North

Liczba postów : 58
Punkty : 72
Join date : 09/12/2011
Age : 151
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Sala balowa

Pisanie by Janelle Scarlet on Nie Sty 01, 2012 5:56 pm

No ładnie. Jane nie pomyślała o ewentualnych skutkach tego co powiedziała. Po prostu palnęła to co jej na język przyszło bez zastanowienia.
Wszystko stało się w jednej chwili. Najpierw Ben mówił spokojnym głosem, a chwilę potem był centymetr od jej szyi z wielkimi wampirzymi kłami. To ją naprawdę przestraszyło. Momentalnie zesztywniała, jakby to, że się poruszy miało sprawić, że Benjamin ją ugryzie.
Spojrzała na niego oczami, w których czaił się strach.
- Nie zrobisz tego. - powiedziała drżącym głosem. Nie była tego w stu procentach pewna. Po prostu przypuszczała, że jej nie zabije.. Przecież przed chwilą dzielili się swoimi myślami, a teraz miałby zrobić jej krzywdę? Normalny człowiek tak by nie zrobił.. Ale już sama nie wiedziała czego ma się po nim spodziewać.

_________________

Jesteśmy ludźmi, bo patrzymy w gwiazdy,
czy patrzymy w gwiazdy, bo jesteśmy ludźmi?
avatar
Janelle Scarlet
Księżniczka Azure

Liczba postów : 227
Punkty : 371
Join date : 28/11/2011
Age : 26
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://azure.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Sala balowa

Pisanie by Benjamin North on Nie Sty 01, 2012 6:06 pm

- Nie, nie zrobię tego, ale wyglądasz śmiesznie, gdy się boisz.
Odsunął się od niej i potarł swoje dziąsła, chcąc się upewnić, czy kły już się schowały.
Zerknął za okno i zaklął.
- Słońce jest już strasznie wysoko, co oznacza, że straciliśmy całe popołudnie na tańczenie.
Zsunął się z parapetu i wziął swoją marynarkę z podłogi. Ubrał ją i podszedł do Janelle. Wyciągnął do niej dłoń, by pomóc jej wstać.
- Nie sądzę, by Christopher chciał uczyć Cię historii Azure, więc chyba to też spada na mnie. Stawiam piątaka, że leży teraz w swoim pokoju nachlany, więc nie będzie z niego większego pożytku. Idziemy?
avatar
Benjamin North

Liczba postów : 58
Punkty : 72
Join date : 09/12/2011
Age : 151
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Sala balowa

Pisanie by Janelle Scarlet on Nie Sty 01, 2012 6:12 pm

Spojrzała na niego niepewnie, jakby nadal spodziewała się takiego wybuchu. Teraz trudno będzie jej odgonić od siebie jak wyglądał, mając długie kły i tą dzikość w oczach.. To było straszne. Pokiwała tylko głową, nie mogąc wydusić z siebie ani słowa. Wtedy przyszła jej na myśl pewna rzecz..
Musiała przecież dać Annabelle jakiś prezent. A kto jak nie Chris mógł jej go przekazać? Nadal bała się Benjamina, ale Annabelle była ważniejsza od jej głupiego strachu.
- Masz jakiś kontakt z Christopherem? Muszę się z nim spotkać..
Wstała z pomocą Benjamina i otrzepała sukienkę z kurzu. Rozejrzała się dookoła, a jej wzrok spoczął na drzwiach, za którymi kryły się tysiące korytarzy, każdy zdradziecki i zagmatwany.
- Eeee.. Prowadź, Benjaminie..

_________________

Jesteśmy ludźmi, bo patrzymy w gwiazdy,
czy patrzymy w gwiazdy, bo jesteśmy ludźmi?
avatar
Janelle Scarlet
Księżniczka Azure

Liczba postów : 227
Punkty : 371
Join date : 28/11/2011
Age : 26
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://azure.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Sala balowa

Pisanie by Benjamin North on Nie Sty 01, 2012 6:21 pm

- Idź do jego komnaty. Jest w tym samym korytarzu co twoja, o ile mieszkasz w starej komnacie Annabelle. Moja jest pierwsza, druga jest Chrisa, a trzecia Suze.
Uśmiechnął się do niej i pociągnął ją do wyjścia z sali. Przytrzymał jej drzwi i poczekał, aż wyjdzie.
- Chodźmy do biblioteki. Tam będzie względnie spokojnie.

zt.
(pisz pierwsza Wink)
avatar
Benjamin North

Liczba postów : 58
Punkty : 72
Join date : 09/12/2011
Age : 151
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Sala balowa

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach