Królestwo Azure

Na wzgórzu

Go down

Na wzgórzu

Pisanie by Annabelle Bellevance on Czw Gru 08, 2011 6:05 pm

***

_________________
What you did to me boy I can’t forget.
If you think I’m coming back don’t hold your breath!

avatar
Annabelle Bellevance

Liczba postów : 131
Punkty : 187
Join date : 29/11/2011
Age : 27
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Na wzgórzu

Pisanie by Alex Meadowes on Czw Sty 19, 2012 8:32 pm

To miejsce znaczyło dla Alexa więcej niż by się mogło wydawać postronnemu obserwatorowi. On nie tylko lubił to wzgórze, to tu został zmieniony w wampira i to właśnie tutaj rozpoczął nowe życie. Nie potrafił rozstrzygnąć czy lepsze, bo każde miało swoje plusy i minusy.
Przyprowadził tu Jane, by opowiedzieć jej kolejną część opowieści i to tą najbardziej niezwykłą część jego życia.
- Byłaś tu już? - zapytał unosząc brwi
Był pewien, że kiedyś jej wspominał o tym wzgórzu. Widoki z niego były niesamowite, zwłaszcza nocą.
- Teraz zgadnij dlaczego tu Cię przyprowadziłem - powiedział z uśmiechem.
Był bardzo ciekaw kreatywności Janelle.
avatar
Alex Meadowes
Przywódca Wampirów

Liczba postów : 32
Punkty : 36
Join date : 15/01/2012
Age : 231
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Na wzgórzu

Pisanie by Janelle Scarlet on Pią Sty 20, 2012 3:59 pm

Dziewczyna rozglądała się dokoła i skądś kojarzyła to miejsce. Po chwili zdała sobie sprawę, że przyszła tu którejś nocy oglądać gwiazdy, bo Alex mówił, że stąd świetnie je widać. I tutaj spotkała tego dziwnego chłopaka, Christophera.
Pokiwała głową.
- Tak, oglądałam gwiazdy. - uśmiechnęła się do siebie lekko, wspominając rozgwierzdżone niebo.
Spojrzała na Alexa i zmarszczyła brwi, słysząc jego pytanie. Nie miała pojęcia po co mogli tu przyjść. Te wzgórza kojarzyły jej się tylko z oglądaniem gwiazd, a był przecież dzień.
Usiadła na trawie, przymknęła oczy i zwróciła twarz w stronę słońca. W ogóle nie rozumiała, dlaczego te wszystkie wysoko urodzone damy były białe jak śnieg. Kąpiel w ciepłych promieniach słonecznych była naprawdę przyjemna, a one chowały się za tymi swoimi parasoleczkami i unikały go jak ognia. To było dla Jane niepojęte.
- Nie wiem, ale nie mogę się doczekać kiedy się dowiem. - otworzyła oczy i posłała radosny uśmiech w stronę Alexa.

_________________

Jesteśmy ludźmi, bo patrzymy w gwiazdy,
czy patrzymy w gwiazdy, bo jesteśmy ludźmi?
avatar
Janelle Scarlet
Księżniczka Azure

Liczba postów : 227
Punkty : 371
Join date : 28/11/2011
Age : 26
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://azure.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Na wzgórzu

Pisanie by Alex Meadowes on Sob Sty 21, 2012 6:02 pm

Usiadł na trawie i milczał. Pamiętał jak często tu przychodził, to było jego ulubione miejsce od zawsze. Chociaż dobrze wiedział, że jest ono na terenie wilkołaków, jemu to nie przeszkadzało. Chociaż po przemianie bywał tutaj rzadziej, to w każdej wolnej chwili tu przychodził.
- Odkryłem to miejsce jak byłem mały. Przyszedłem tu po tym, jak się sprzeciwiłem ojcu, chciałem od niego uciec jak najdalej. Przesiedziałem tu wtedy całą noc patrząc w gwiazdy, a o świcie znalazła mnie matka. - Powiedział z lekkim półuśmiechem na twarzy. Wspominanie swojego dawnego życia przychodziło mu z niezwykłą łatwością. - Od tamtej pory przychodziłem tu za każdym razem, kiedy było bezchmurne niebo. Kiedy miałem dwadzieścia cztery lata też tu przyszedłem. Księżyc nie świecił jasno, więc bałem się, że nie trafię z powrotem do miasta. Wtedy na drodze stanęła mi kobieta. Była taka tajemnicza. Jak się okazało była wampirem. Pamiętam tylko ten ból, gdy mnie ugryzła. Gdy się obudziłem byłem już prawie wampirem. - Dokończył i spojrzał na Jane
- Mam nadzieję, że nie będziesz się teraz bała tu przychodzić. - Powiedział z ironicznym uśmiechem
avatar
Alex Meadowes
Przywódca Wampirów

Liczba postów : 32
Punkty : 36
Join date : 15/01/2012
Age : 231
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Na wzgórzu

Pisanie by Janelle Scarlet on Sob Sty 21, 2012 7:11 pm

Kiedy Alex mówił, Jane rozglądała się dokoła i próbowała go tu sobie wyobrazić setki lat temu. Spojrzała na niego zdziwiona.
- Lubisz oglądać gwiazdy?
Słuchając co mówił przed jej oczami pojawił się obraz, który w pewnym sensie napawał ją przerażeniem. Do tej pory spotkała już kilka wampirów i nie wyobrażała sobie spotkać kogokolwiek z nich w ciemną noc z dala od miasteczka.
- Nie, bo będę ciągać Cię za sobą. - Uśmiechnęła się szeroko i zatrzepotała zabawnie rzęsami. - Chyba nie odmówisz mi tego zaszczytu oglądania z Tobą gwiazd w nocy, prawda?
Zapatrzyła się w dal i westchnęła cicho.
- Alex, jak to jest być wampirem? - spytała cicho.

_________________

Jesteśmy ludźmi, bo patrzymy w gwiazdy,
czy patrzymy w gwiazdy, bo jesteśmy ludźmi?
avatar
Janelle Scarlet
Księżniczka Azure

Liczba postów : 227
Punkty : 371
Join date : 28/11/2011
Age : 26
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://azure.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Na wzgórzu

Pisanie by Alex Meadowes on Sob Sty 21, 2012 7:37 pm

Zaśmiał się cicho.
- Nie wypada mi odmawiać księżniczce, prawda? - powiedział ze śmiechem
Położył się na ziemi, opierając się o nią łokciem. Przyjrzał się Jane. Z pewnością nie wyglądała na kogoś, kto jest przerażony opowieściami o wampirach.
- Nie powinienem Ci mówić zbyt wiele o naszej rasie - powiedział wpatrując się w horyzont. - Nic w tym wielkiego, z pewnością opinie które o nas słyszałaś, legendy czy opowieści są po prostu przereklamowane. W gruncie rzeczy żyjemy, czujemy i myślimy jak zwykli ludzie, tylko mamy trochę inną... dietę - skrzywił się na to słowo. Nie lubił tak tego nazywać, ale nie chciał używać twardych słów w tej sytuacji. Po co jeszcze bardziej denerwować i straszyć Jane?
avatar
Alex Meadowes
Przywódca Wampirów

Liczba postów : 32
Punkty : 36
Join date : 15/01/2012
Age : 231
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Na wzgórzu

Pisanie by Janelle Scarlet on Sob Sty 21, 2012 7:51 pm

Jane jeszcze chwile siedziała i wpatrywała się w drzewa na horyzoncie, po czym poszła w ślad za chłopakiem i położyła się na ziemi. Przeczesała palcami trawę, patrząc na płynące na niebie chmury. W głowie analizowała to co mówił Alex. On chyba nie wiedział o tym, że ona znała inne wampiry i trochę od nich słyszała. Przygryzła wargę, zastanawiając się czy mu o tym powiedzieć. Chyba powinna pozostawić to w tajemnicy przed nim..
Spojrzała na niego i uśmiechnęła się lekko, ignorując dreszcz, który przeszedł jej po plecach, gdy wypowiedział słowo "dieta". Podniosła drżącą rękę i powoli zbliżyła do jego twarzy. Dotknęła go delikatnie i przejechała palcami po jego zaroście.
- Cieszę się, że wróciłeś.. - powiedziała cicho. - Brakowało mi Ciebie, nawet nie wiesz jak bardzo.

_________________

Jesteśmy ludźmi, bo patrzymy w gwiazdy,
czy patrzymy w gwiazdy, bo jesteśmy ludźmi?
avatar
Janelle Scarlet
Księżniczka Azure

Liczba postów : 227
Punkty : 371
Join date : 28/11/2011
Age : 26
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://azure.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Na wzgórzu

Pisanie by Alex Meadowes on Sob Sty 21, 2012 8:48 pm

Spojrzał Jane w oczy. Nie miała mu już za złe tego, że ją opuścił. Zachowywała się tak, jakby wyjechał na wycieczkę i wrócił tak jak obiecał. Przecież powinna być na niego wściekła, nienawidzić go. Alex nie potrafił zrozumieć co kierowało tą dziewczyną, że tak postępowała. Wybaczyła mu to, zrozumiała kim jest.
- Ja też się cieszę.
Przybliżył się do niej i położył jedną rękę na jej szyi. Najpierw musnął delikatnie jej wargi, a potem czując, że się nie opiera zaczął całować ją odważniej.
avatar
Alex Meadowes
Przywódca Wampirów

Liczba postów : 32
Punkty : 36
Join date : 15/01/2012
Age : 231
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Na wzgórzu

Pisanie by Janelle Scarlet on Sob Sty 21, 2012 9:26 pm

Co kierowało Janelle? Ona sama nie wiedziała. Przecież nienawidziła Alexa odkąd odszedł, ale gdy tylko wrócił, cała ta nienawiść zniknęła.
Ktoś kiedyś powiedział, że istnieje bardzo cienka granica pomiędzy miłością, a nienawiścią. Miał racje. Jane pogubiła się już w tym, ale w tej chwili się nie przejmowała, bo miała w głowie tylko te niebieskie oczy, w które mogłaby wpatrywać się całymi dniami.
Nagle poczuła jego wargi na swoich. Odwzajemniła pocałunek, lecz po chwili znieruchomiała. Przypomniał jej się obraz sprzed kilku miesięcy. Ciemna zasłona, pocałunek Alexa, samotność, ból rozsadzający jej głowę.
Spojrzała na chłopaka niepewnie, ze strachem błąkającym się w oczach.
- Alex.. - zaczęła drżącym głosem. - Nie odejdziesz?
Bała się. Bała się, że zaraz po pocałunku Alex odejdzie. Tak jak wtedy.

_________________

Jesteśmy ludźmi, bo patrzymy w gwiazdy,
czy patrzymy w gwiazdy, bo jesteśmy ludźmi?
avatar
Janelle Scarlet
Księżniczka Azure

Liczba postów : 227
Punkty : 371
Join date : 28/11/2011
Age : 26
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://azure.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Na wzgórzu

Pisanie by Alex Meadowes on Sob Sty 21, 2012 9:55 pm

Pogładził delikatnie jej włosy, jakby się bał, że ją skrzywdzi, że zada jej ból. Była taka krucha i ludzka. Spojrzał w jej oczy, takie niepewne.
Co kryło się w jego spojrzeniu? To było coś czego nie znał nigdy wcześniej, a przecież miał okazje poznać setki dziewcząt. Żadna nie była taka jak Jane. Pokiwał głową z lekkim uśmiechem.
- Bez Ciebie nigdzie się nie wybieram - wyszeptał.
Nie mógłby zostawić Jane po raz drugi. Popełnił już za dużo błędów, za długo go nie było. Przez ten czas, kiedy wyjechał nie było dla, kiedy by o niej nie myślał. Ciągle się zastanawiał czy jest szczęśliwa, co powie gdy wróci, o czym teraz myśli. Kiedy wrócił zrozumiał, że ta dziewczyna zawładnęła nim i jego sercem jak żadna inna.
avatar
Alex Meadowes
Przywódca Wampirów

Liczba postów : 32
Punkty : 36
Join date : 15/01/2012
Age : 231
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Na wzgórzu

Pisanie by Janelle Scarlet on Sob Sty 21, 2012 10:20 pm

Jego słowa podziałały na nią kojąco. Mógł kłamać i była tego świadoma, ale widząc jego oczy nie potrafiła nawet przez chwilę pomyśleć, ze on kłamie. Najwyżej się zawiedzie, ale to było warte dla kilku chwil razem z nim.
Położyła rękę na jego twarzy i przysunęła się bliżej niego. Nie była wprawiona ani w całowaniu, ani w relacjach damsko męskich, ale postanowiła zdać się na instynkt. Zrobiło jej się cieplej na sercu, które prawie wyskoczyło jej z piersi. Powoli zbliżyła twarz do jego twarzy i w pewnym momencie pocałowała go. Można by powiedzieć, że trochę naśladowała to, co pamiętała kiedy on ją pocałował. Najpierw powoli nie spiesząc się. Miała gdzieś w głębi duszy obawę, że się zbłaźniła, ale była za bardzo nakręcona, żeby to rozpatrywać.

_________________

Jesteśmy ludźmi, bo patrzymy w gwiazdy,
czy patrzymy w gwiazdy, bo jesteśmy ludźmi?
avatar
Janelle Scarlet
Księżniczka Azure

Liczba postów : 227
Punkty : 371
Join date : 28/11/2011
Age : 26
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://azure.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Na wzgórzu

Pisanie by Alex Meadowes on Nie Sty 22, 2012 1:18 pm

Czy mógł to nazwać miłością? To nieznane mu uczucie, którym darzył tę blondynkę. Przecież zawsze był przekonany, że ktoś taki jak on nie potrafi kochać, że jego życie będzie polegało na nienawidzeniu wszystkich.
Najwyraźniej nawet on czasami się mylił.
Całował ją z wielką pasją, jakby chciał zapamiętać każdy milimetr jej ust. Jego dłoń powoli pokonywała drogę w kierunku talii Jane i w końcu tam się zatrzymała. Drugą nadal podpierał się o ziemie. Sztuka całowania dla niego wcale nie była trudna. Nie myślał nawet nad tym do robi, wszystko to poddawał własnemu instynktowi.
avatar
Alex Meadowes
Przywódca Wampirów

Liczba postów : 32
Punkty : 36
Join date : 15/01/2012
Age : 231
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Na wzgórzu

Pisanie by Janelle Scarlet on Nie Sty 22, 2012 4:25 pm

To co czuła przy Alexie było nie do opisania. Miała wrażenie, że to przy nim jest jej miejsce. W jego silnych ramionach. Było tak jakby wszystkie troski nagle zniknęły za jego dotykiem. Gdzieś rosła obawa, że tylko ona to czuje, ale w tej chwili się to nie liczyło.
Całowanie z Alexem już przestało być dla niej krępującą czynnością. Czuła, jakby to było stworzone dla nich zajęcie.
Wplotła palce w jego włosy, nie przerywając pocałunku. Nawet nie przeszło jej przez myśl, że Alex jest wampirem i że powinna się go bać, a nie dzielić z nim taką intymną chwilę.
W końcu odsunęła się od niego lekko, bo czuła, że dłuższa bliskość z nim nie przyniosłaby niczego dobrego. Jej rozgrzane policzki smagał zimny wiatr przywracając trzeźwe myślenie. Takie właśnie zachowanie ganiła pani Leonarda. Jane pamiętała jak jej opiekunka widziała wszystkie te dziewczyny, które oddawały się mężczyźnie na jedno jego skinienie. Zawsze ją przed tym przestrzegała.
Janelle spojrzała na Alexa. Chyba go kochała. Nie chyba, a raczej na pewno. Ale zdrowy rozsądek podpowiadał jej, że tak nie wolno. Że to wbrew zasadom którymi karmiła ją pani Leonarda. Według niej kobieta nie powinna zostawać sam na sam z mężczyzną w jednym pokoju.

_________________

Jesteśmy ludźmi, bo patrzymy w gwiazdy,
czy patrzymy w gwiazdy, bo jesteśmy ludźmi?
avatar
Janelle Scarlet
Księżniczka Azure

Liczba postów : 227
Punkty : 371
Join date : 28/11/2011
Age : 26
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://azure.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Na wzgórzu

Pisanie by Alex Meadowes on Nie Sty 22, 2012 4:57 pm

Alex'owi wcale nie zależało na tym, żeby "zdobyć" kolejną dziewczynę. One zazwyczaj same pchały mu się do łóżka, a on nie miał nic przeciwko. Wcale nie poczuł się urażony, kiedy Jane go odsunęła, bo przecież nie miał ku temu żadnego powodu. Alex zdążył się już poznać na ludziach, w końcu żył już ponad dwa wieki. Spojrzał jej prosto w oczy i widział w nich niepewność. Czyżby bała się pocałunku z wampirem?
- Wszystko w porządku? - zapytał marszcząc brwi i przyglądając jej się uważnie.
On sam od dwustu lat podejmował decyzje wyłącznie za siebie i nie znał tego uczucia, jak wykonywanie czyiś poleceń. Zawsze to on postanawiał co będzie robił. Tak samo on nie rozkazuje podwładnym, mówi im jakie mają prawa, bądź też zakazy, ale nie interweniuje w ich życie, puki nie ma powodu. Przecież skoro nie robią nic złego, to niech robią co chcą. On ma tylko pilnować porządku wśród wampirów i reprezentować ich w czasie ważnych decyzji, posiedzeń i innych nudnych rzeczy.
avatar
Alex Meadowes
Przywódca Wampirów

Liczba postów : 32
Punkty : 36
Join date : 15/01/2012
Age : 231
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Na wzgórzu

Pisanie by Janelle Scarlet on Nie Sty 22, 2012 8:39 pm

Pokiwała niepewnie głową, jakby chciała się sama do tego przekonać. Przecież nie miała się czego obawiać. Skoro była przy nim szczęśliwa to skąd te ponure myśli? Odgoniła je na bok, bo zaczęły już ją powoli wkurzać. Nie mogła popsuć sobie takiej chwili swoimi głupimi urojeniami.
Podparła się na ręce, bo niewygodnie było jej już leżeć i spojrzała z uśmiechem na Alexa. Omijała wzrokiem jego wargi, których widok wywoływał u niej rumieńce i trochę zawstydzał.
- Dlaczego sprzeciwiłeś się ojcu? Co zrobił, że Tobie się to nie spodobało? - spytała przypominając sobie o czym chłopak mówił kilka chwil temu.

_________________

Jesteśmy ludźmi, bo patrzymy w gwiazdy,
czy patrzymy w gwiazdy, bo jesteśmy ludźmi?
avatar
Janelle Scarlet
Księżniczka Azure

Liczba postów : 227
Punkty : 371
Join date : 28/11/2011
Age : 26
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://azure.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Na wzgórzu

Pisanie by Alex Meadowes on Wto Sty 24, 2012 7:41 am

Położył głowę na ziemi i zaczął wpatrywać się w niebo. Choć nie było na nim gwiazd, tak lepiej mu się myślało.
- Chciał mnie posłać do szkoły. Ja chciałem pracować na roli, pomagać mu, bo nie był już młody. Matka bezgłośnie podzielała moje zdanie, ale on był uparty. Chciał ze mnie zrobić kogoś wielkiego, znaczącego w towarzystwie szlachty - powiedział wzruszając ramionami. - Wiedział, że jak czegoś bardzo chcę, to potrafię to zdobyć, ale ja nie chciałem wtedy takiego życia. Wolałem być normalny, mieć normalnych znajomych, którzy przyjaźnili się ze mną bez względu na moją pozycję. - Dodał jeszcze a potem uśmiechnął się kpiąco. - Chyba nie do końca mi to wyszło, prawda? - Zapytał zerkając na Jane. - Jakby nie patrzeć i tak wykonałem wolę ojca. Tak jak sobie wymarzył, zamieszkałem w zamku, jako szlachta - mruknął bawiąc się pierścieniem na swojej dłoni.
avatar
Alex Meadowes
Przywódca Wampirów

Liczba postów : 32
Punkty : 36
Join date : 15/01/2012
Age : 231
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Na wzgórzu

Pisanie by Janelle Scarlet on Nie Sty 29, 2012 8:11 pm

Spojrzała z zastanowieniem przed siebie.
- Czy to źle? Chciał, żebyś był szczęśliwy. Praca na roli jest bardzo trudna i po całym dniu człowiek nie ma nawet siły, żeby być szczęśliwym i jedyne na co ma się ochotę to odpoczynek.. On po prostu chciał Twojego szczęścia..
Odkręciła głowę w drugą stronę, bo w głębi serca zazdrościła Alexowi, że miał się z kim kłócić, że ktoś dbał o jego przyszłość i że ktoś mógł go jakoś nakierować. Ona tego nie miała. Tak naprawdę to nawet nie pamiętała swoich rodziców. Była zbyt mała, kiedy umarli.
Uśmiechnęła się i oparła głowę o rękę.
- Fakt, nie za bardzo Ci się to udało. Ale.. Jesteś teraz szczęśliwy? - zerknęła na niego kątem oka. Przecież o to w całej tej bieganinie chodziło. O to, żeby być szczęśliwym.

_________________

Jesteśmy ludźmi, bo patrzymy w gwiazdy,
czy patrzymy w gwiazdy, bo jesteśmy ludźmi?
avatar
Janelle Scarlet
Księżniczka Azure

Liczba postów : 227
Punkty : 371
Join date : 28/11/2011
Age : 26
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://azure.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Na wzgórzu

Pisanie by Alex Meadowes on Nie Sty 29, 2012 8:27 pm

Alex westchnął ciężko.
- On nie chciał do końca mojego szczęścia, a jedynie swojego - powiedział dobitnie. - Przecież jakby ludzie na niego patrzeli, on by z dumą chodził po pubach i mówił: Mój syn jest szlachcicem, tak go wychowałem. Szukałby byle pretekstu, żeby odwiedzić zamek, no bo to w końcu mój ojciec.
Spojrzał na Jane i uśmiechnął się lekko. Pokiwał głową.
- Tak, chyba jestem - powiedział z rozmarzeniem w głosie.
Przeniósł wzrok na horyzont. Osiągnął w życiu bardzo dużo, wydawać by się mogło, że więcej się nie da. Znalazł to czego tak długo nieświadomie szukał.
avatar
Alex Meadowes
Przywódca Wampirów

Liczba postów : 32
Punkty : 36
Join date : 15/01/2012
Age : 231
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Na wzgórzu

Pisanie by Janelle Scarlet on Pon Lut 13, 2012 4:50 pm

Cieszyła się, że Alex jest szczęśliwy. W końcu kto by się nie cieszył, że osoba którą darzy się uczuciem jest szczęśliwa?
Rozejrzała się wokół i zatrzymała dłużej wzrok na ptakach, które nie zważając na nic latały sobie wokół drzewa i radośnie ćwierkały.
- Alex, mam do Ciebie takie jedno pytanie.. - zaczęła. - Mógłbyś mnie zaprowadzić do Annabelle? Tak dawno się z nią nie widziałam.. Ty chyba wiesz gdzie ona jest, prawda?

_________________

Jesteśmy ludźmi, bo patrzymy w gwiazdy,
czy patrzymy w gwiazdy, bo jesteśmy ludźmi?
avatar
Janelle Scarlet
Księżniczka Azure

Liczba postów : 227
Punkty : 371
Join date : 28/11/2011
Age : 26
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://azure.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Na wzgórzu

Pisanie by Alex Meadowes on Pon Lut 13, 2012 8:43 pm

Alex zmarszczył brwi i z powrotem przeniósł wzrok na Jane.
- Annabelle? Nie mam pojęcia gdzie ona może teraz być. - Powiedział szczerze i przyjrzał się Jane dokładniej. - Sądzę, że jeśli poczuje się bezpieczna i będzie miała takie możliwości, to sama Cię odnajdzie, Jane.
Uśmiechnął się do niej lekko chcąc ją pocieszyć i przekonać do swojego zdania. Był w stu procentach pewien, że Annabelle znajduje się teraz w dobrych rękach Chrisa bądź Suzanne. Wiedział, że oboje zaopiekują się nią w godny sposób i że nie ma się o co martwić.
- Byłaś już ukoronowana? - zapytał zaciekawiony.
avatar
Alex Meadowes
Przywódca Wampirów

Liczba postów : 32
Punkty : 36
Join date : 15/01/2012
Age : 231
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Na wzgórzu

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach