Królestwo Azure

Chatka pod lasem

Strona 3 z 3 Previous  1, 2, 3

Go down

Re: Chatka pod lasem

Pisanie by Nathaniel Wood on Sob Sty 21, 2012 11:33 pm

Do pokoju wszedł wolnym krokiem Nathaniel. Spojrzał po twarzach zebranych i powoli zaczął: - Dziękuję bardzo za gościnę, było mi bardzo miło poznać panią i pani męża. tyle miłych słów o pani słyszałem od Janelle. Jest pani jedyną kobietą, na której jej zależy i nie chce skrzywdzić. - spojrzał w jej obojętne oczy. - I mam nadzieję, że z wzajemnością. Teraz jednak Jane chciałaby przekazać podziękowania i pożegnanie. Niestety musi natychmiast wracać do zamku.- ruszył w kierunku drzwi, lecz stanął na chwilę, i obrócił się. - Jeszcze raz bardzo dziękuję, do widzenia. - spojrzał na wampirzycę. - Na razie Mila, do miłego. - wyszedł na dwór i podszedł do dziewczyny. - Załatwione, możemy iść. - uszedł kilka kroków i wyciągnął do niej rękę.
avatar
Nathaniel Wood

Liczba postów : 158
Punkty : 171
Join date : 08/12/2011
Age : 132
Skąd : Azure

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Chatka pod lasem

Pisanie by Janelle Scarlet on Sob Sty 21, 2012 11:55 pm

Pokręciła głową.
- Nie, Nathanielu, nie znasz jej. Nie zaczynaj z nią wojny.. - powiedziała. Odwzajemniła uścisk chłopaka, który dodał jej trochę otuchy. Oparta o ścianę czekała aż wróci.
Chciała, żeby wszystko było dobrze, ale to nie było takie łatwe. Może i dla niego, wampira, który ma wieczność przed sobą było łatwe, ale nie dla niej.
Uśmiechnęła się lekko na jego widok, ale wciąż wiele brakowało jej do szczęścia. Można by pomyśleć, że w gwiazdkę wszyscy powinni być radośni. A skąd. Życie toczy się dalej i bez względu na dzień czy porę roku zadaje kolejne rany.
Chwyciła rękę Nathaniela jak ostatnią deskę ratunku i zaczęła iść wolno koło niego.
cd. napisz gdziekolwiek w zamku, ok? Razz

_________________

Jesteśmy ludźmi, bo patrzymy w gwiazdy,
czy patrzymy w gwiazdy, bo jesteśmy ludźmi?
avatar
Janelle Scarlet
Księżniczka Azure

Liczba postów : 227
Punkty : 371
Join date : 28/11/2011
Age : 26
Skąd : Azure

Zobacz profil autora http://azure.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Chatka pod lasem

Pisanie by Milagros Cano on Nie Sty 22, 2012 12:25 am

- Na razie - zdążyła tylko rzucić do Nate. Zmyli się dosyć szybko. Zostawili ją tu samą, no może prawie. Towarzystwo staruszków się nie liczyło. Ale pozostał też Fabian. Dla niego chciałaby być miła. Niestety, jej natura na to nie pozwalała. Przecież ona nie jest starą, dobrą Milą. Teraz to wampirzyca, która nie ma pojęcia jak żyje się w zgodzie z ludźmi. Wiedziała jedno: nie powinna zostać tu ani minuty dużej.
- Ja chyba też będę się zbierała - wstała i wzrokiem pożegnała panią Leonardę. - Niech pani się więcej tak nie patrzy. Nie zniosę się tego więcej, a to może się niezbyt ciekawie skończyć - zwróciła się jeszcze. Nie było to groźbą, co to to nie, ale musiała to wydusić. W dosyć miły, o dziwo sposób.
- Idziesz - chwyciła brata za rękaw nie pytając lecz oznajmiając Fabianowi, że właśnie wychodzą.
avatar
Milagros Cano

Liczba postów : 139
Punkty : 139
Join date : 08/12/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Chatka pod lasem

Pisanie by Fabian Cano on Nie Sty 22, 2012 12:29 am

Fabian siedział cicho, nie zwracał uwagi na otaczający jego świat. Nie zwracał uwagi, że koło niego siedzą ludzie, że ktoś wychodzi, ktoś coś mówi i czy czasem się nie pali. Swój wzrok ciągle utrzymywał na skrawku obrusu. Zastanawiał się co teraz on będzie robił. Nie żałował, że tu przyjechał. Przecież nie mógłby żyć gdyby nie zobaczył siostry, a teraz jak już ją spotkał musiał ją o tak wiele zapytać. Niespodziewanie z zamyśleń wyrwało go pociągnięcie.
- Idziesz - usłyszał.
- Tak tak idę. Do widzenia - uśmiechnął się do gospodarzy. Trochę głupio się czuł, że zostawia tu ich samych, nawet nie posprzątali. Dopiero wtedy zauważył, że kogoś brakuje. Szedł za Milą aż na podwórze.
- Chodźmy gdzieś. Może do twojego domu? - zaproponował. Jego ton głosu był obojętny, suchy, ale to dlatego, że nie potrafił wyrażać emocji.
avatar
Fabian Cano

Liczba postów : 24
Punkty : 26
Join date : 28/12/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Chatka pod lasem

Pisanie by Milagros Cano on Nie Sty 22, 2012 12:51 am

Wyszli przed domek. Mila kątem buta wygrzebywała ze żwirku kamyczki. Nie wiedziała co mówić, pierwszy raz od bardzo dawna nie mogła nic powiedzieć. Sam na sam z własnym bratem, którego nie widziała ogrom czasu. Przecież to takie inne, niecodzienne już....kiedy zaproponował, żeby do niej pójść pomysł od razu odrzuciła. Przecież on od razu chciałby zwiedzać dawny zamek. A tam ujrzałby salę tortur i inne pomieszczenia jakich nie powinien zobaczyć, nigdy. To nie dla niego. Traktowała go jako słabego psychicznie, a zawsze był jej autorytetem. To okropne, że nie potrafiła ocenić swoich uczuć, a może i nic nie czuła? zjawił się jej jedyny brat, który ratował ją przed wszystkim. Nie mogła się odezwać, kula w gardle blokowała każde słowo jakie przychodziło jej na myśl.
- Nie, to nie jest dobry pomysł. Pójdziemy gdzie indziej - wydusiła wreszcie. Głos drżał, była zdenerwowana. Wzrokiem pożegnała domek pani Leonardy i ruszyła przed siebie. Miała do wyboru miasteczko albo miejsce, które niegdyś ujrzała. Przechadzała się i widziała je. Tam na pewno nikt im nie przeszkodzi.
avatar
Milagros Cano

Liczba postów : 139
Punkty : 139
Join date : 08/12/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Chatka pod lasem

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 3 z 3 Previous  1, 2, 3

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach